Basia M.Malinowska

...przytulisko aniołów...

A

 

 Przyśnij mnie

Na łące wśród kwiatów i poziomek

Niech Ci się wyśnię cała

Niech Ci się śnią moje oczy

Tobą rozmarzone

Twój sen niech Cię tuli śłońcem

Niech Cię kołysze deszczem

A kiedy się obudzisz

Śnij dalej że jestem...

 

Jak błądzące anioły po omacku...


w białej mgle
same dla siebie niewidzialne
bo też białe
szukają siebie nawzajem
dostrzegając tylko przez mgnienie oka
gdy rosa osiada na skrzydłach
tak ja szukam Ciebie
nie wiedząc kim jesteś i jak wyglądasz
moje przeznaczenie

 

 

 

Przyślij mi Anioła


Który pokaże mi prawdziwe szczęście

Przyślij mi Anioła
Który pomoże odnaleźć szczęście w tym co mam

Przyślij mi Anioła
Który poprowadzi mnie za rękę

Przyślij proszę
Bym mogła w świat iść tak jak byś chciał

 

Dusz pilnujące

Krążące nad światem
Istoty eteryczne
Jak muzy skrzydlate
W mgłach, woalach,
Jedwabiach i ciszy
Nikt się Was nie obawia
Nie każdy was słyszy
Jesteście tuż obok
Jak oddech i cień
Gdy trzeba prowadzicie
Jak ślepca za rękę
Innym razem
Chowacie się
By czyjąś ugłaskać udrękę

 

Przytulam Cię ramionami


Białych jaśminów

Pieszczę ustami
Róży pąsowej

Całuję promieniami słońca
Tulę kroplami ciepłego deszczu
Kołyszę podmuchem lekkiego wiatru
Nakrywam kołdrą nocy

Zasypiam przy Tobie

 

 

 

Papierowa serwetka

Papierowa serwetka

Łzy

Okruch prawdy wpadł do herbaty

Cisza otula samotność

Gładzi łzami po policzkach

Rozpala iskrę nadziei na rychły koniec dnia

 

 

 

Omijam prawdę

Siadam z kłamstwem przy stoliku

Wiary, Nadziei i Miłości

Wykładam moje karty

Asów w nich brak

Brakuje też gotówki?

Zastawić życie w lombardzie??

Kłamstwo szydzi z moich rozterek

Wiara odeszła?

Kłamstwo to nie jej klimat

Nadzieja zamieniła się miejscem z obłudą

A miłość??

Miłość próbuje nadal wygrać z kłamstwem Jokerem

On ma Twoje spojrzenie

Może się uda raz jeszcze?

 

 

 

Poetyka

Pomiędzy tubką farby

A Carlsbergiem

Kręci się rzeczywistość poetyki

Przysiada na pędzlu

Przeskakuje na długopis

Chowa się między zapłakane chusteczki

Znika w zapamiętaniu pieszczoty

Wraca w strofach na kartkę

Przysiada

Zostaje

Czeka na odczytanie